Wizja PTG w kadencji 2020-2024. Przemówienie nowo wybranej Przewodniczącej, Kol. Urszuli Mygi-Piątek

Wielce Szanowny Honorowy Przewodniczący,
Szanowne Koleżanki i Koledzy

Pragnę serdecznie podziękować za honor i zaszczyt oraz za zaufanie jakim mnie obdarzono wybierając na funkcję przewodniczącej Polskiego Towarzystwa Geograficznego. Szczególne ciepłe słowa podziękowania kieruję do Honorowego Przewodniczącego – Profesora Antoniego Jackowskiego – Prezesa PTG – podczas dwóch minionych kadencji. Dziękuję wybitnym Profesorom geografii i długoletnim Członkom PTG za udzielone poparcie. Bardzo dziękuję za wzorową współpracę całemu Prezydium ubiegłej kadencji, która przełożyła się na godną oprawę Jubileuszu 100-lecia Polskiego Towarzystwa Geograficznego.

Ponad stuletni dorobek i ponadczasowe osiągnięcia Towarzystwa zobowiązują do odpowiedzialności w dążeniu do pomnażania jego dziedzictwa. Obejmując funkcję przewodniczącej mam świadomość wielu trudności, z jakimi przyjdzie się mierzyć. Czasy, w których dokonał się podział geografii stawiają wobec Towarzystwa nowe wyzwania. Nieprzewidywalne utrudnienia stwarza panująca pandemia, wykluczając bezpośrednie kontakty międzyludzkie i ograniczając istotę dyskusji naukowej.

Wyrażam satysfakcję, że do obecnego Prezydium zostały wybrane Koleżanki i Koledzy, którzy pomogą urzeczywistnić wizję Towarzystwa budującego równowagę pomiędzy: tradycją a nowoczesnością; kontynuacją a dopływem nowych pomysłów; doświadczeniem a młodością; nauką a dydaktyką; uczelnią a szkołą; geografią społeczno-ekonomiczną a geografią fizyczną. W nowo wybranym Prezydium obecni są przedstawiciele wiodących ośrodków geograficznych i oddziałów PTG oraz proporcjonalna reprezentacja mężczyzn i kobiet.

Diagnoza stanu obecnego PTG

W dobie dokonanego podziału geografii i rywalizacji ewaluacyjnych bardzo łatwo zatracić tożsamość naukową, szczególnie w tak szerokim polu badawczym jakim zajmuje się geografia. Jako pracownicy naukowi, ale i nauczyciele, podlegamy komercyjnej presji. Pracujemy w atmosferze wytworzonej przez kult grantów, coraz częściej zamieniając kulturę akademicką i kulturę towarzystw naukowych na tzw. kulturę korporacji. Działamy w sytuacji permanentnej oceny, w tym pod wielką presją czasu, zabiegając o zdobywanie punktów i wypełnianie slotów. W „portalu pracownika” nie ma miejsca na rubrykę „aktywność organizacyjna”, nie zyskujemy uznania w środowisku zawodowym za pracę społeczną, w tym na rzecz PTG, często wręcz przeciwnie. W opinii wielu osób praca społeczna na rzecz dobra wspólnego jest obciążeniem odciągającym od pracy naukowej i dydaktycznej.

Jako środowisko nie osiągnęliśmy porozumienia w obronie jedności geografii, zbyt łatwo akceptujemy następujące po sobie zmiany – ustaw i rozporządzeń, w tym procedury awansów. Przyzwyczajamy się do nich, co jest oczywistym oksymoronem, bo przecież przyzwyczajenie jest stanem wynikającym z trwałości. Sytuacja jest więc nieco anormalna, a zachodzące zmiany stają się niebezpiecznie „zwyczajem”. Jako menadżerowie uczelni i szkół uczymy się „zarzadzania zmianą”. Zmiany w szkolnictwie, kolejne reformy podstawy programowej, zmiany struktury szkoły i procedury awansu nauczycieli, nadawania stopni naukowych, pociągają za sobą wzrost biurokracji, są silnie absorbujące i zniechęcają do aktywności pozazawodowej. Sprzyja to rozwojowi postaw pragmatycznych i interesownych, także w relacjach międzyludzkich. Zatraca się waga odkryć naukowych zatopiona w nadmiarowych czasopismach i publikacjach, których nie sposób przeczytać.

Ośmielam się wyrazić opinię, że obecny podział geografii jest przejściowy i dokonany na potrzeby naukometrycznych rywalizacji między ośrodkami akademickimi. Nie odpowiada potrzebom wyjaśniania ważnych interdyscyplinarnych problemów jakie przynosi codzienność. W nauce nie ma tematów „zarezerwowanych” dla dyscyplin, a podejmuje te ten, kto potrafi je rozwiązać najlepiej. Zamykanie się w bańkach wąskich dyscyplin grozi ciasnotą intelektualną. Nierównoważny i hermetyczny podział geografii zapoczątkował kryzys, którego widomym dowodem jest wielość struktur organizacyjnych w jakich można odnaleźć naszą geografię – różnorodność wydziałów i instytutów, w których pracują geografowie. Kryzys, który dotyka obecnie geografię będzie miał przewidywalne i bardzo przykre konsekwencje, które mogą pojawić m.in. w szkolnej edukacji.

Poczucie, że w coraz mniejszym stopniu wprowadzane zmiany zależą od nas i w żadnym stopniu nam nie służą, wprawia wiele osób w stan bierności i zawieszenia, a często i frustracji. Młodzi naukowcy, ale i nauczyciele, podejmują indywidualną rywalizację dążąc do sukcesu na zasadach opisywanych w co rusz nowych procedurach, ścigają się z czasem określającym ich awans. Cykl aktywności naukowych naśladuje cykl obowiązywania przepisów wprowadzonej zmiany. Równocześnie „turbo-świat” pochłania energię na wiele równoczesnych aktywności, sprawia, że młodzi poszukują tego co jest szybkie i atrakcyjne, nie raz próbując drogi na skróty. Wydaje się, że czasy towarzystw naukowych w dotychczasowej formule odchodzą w przeszłość. Nie ma już miejsca na towarzystwa „kanapowe”, a działania oddziałów nie mogą opierać się wyłącznie na organizowaniu tradycyjnych odczytów i relacji z podróży.

Nakreślona diagnoza stawia pod znakiem zapytania sens działalności społecznej i organizacyjnej na rzecz dobra wspólnoty i idei. W naszym przypadku wspólnoty geograficznej i geografii. Czy zatem przed towarzystwami naukowymi nie ma przyszłości? Wręcz przeciwnie. Sądzę, że zdiagnozowanie trudności pozwoli na określenie wyraźniej przestrzeni, w której Towarzystwo może i powinno działać. Wiele z założeń przyszłości PTG przedstawili już młodzi członkowie Prezydium ubiegłej kadencji podczas Kongresu Geografii Polskiej w Warszawie w 2018 r i podczas obchodów 100-lecia poznańskiej geografii w 2019 w referacie „PTG 2.00”. Zatem jakie ma być nasze Towarzystwo w nadchodzących czasach?

Wizja PTG w nowej kadencji

  1. Towarzystwo bazujące na stuletniej tradycji, na fundamencie mądrości ojców założycieli, na szacunku wobec poprzedników, na ponadczasowych wartościach. Towarzystwo, które zrzesza ludzi dumnych z dziedzictwa i znających jego korzenie. Towarzystwo zapewniające najwyższe standardy relacji międzyludzkich, zasad moralnych i akademickich;
  2. Towarzystwo jednej geografii. Każde inne założenie jest ciosem, który będzie skutkował rozpadem Towarzystwa i grozi wyeliminowaniem geografii ze szkół. Tylko szeroka geografia – jako nauka stosowana, kompleksowa i holistyczna – pozwala zrozumieć świat jako złożoną całość. Jest w stanie rozwiązywać coraz trudniejsze, wielokrotnie złożone problemy: globalne, regionalne i lokalne. Współcześnie, wszystkie problemy społeczne, gospodarcze, demograficzne, polityczne, mają swe pierwotne uwarunkowania w środowisku przyrodniczym i tam też tworzą ostateczne odwzorowanie, wpływając na zmiany klimatu, zasobów wodnych i surowcowych, gleb, krajobrazów, walorów przyrody, wreszcie na jakość życia ludzi;
  3. Towarzystwo skoncentrowane na przyszłości, na perspektywach rozwoju geografii, na zadaniach, które geografia potrafi rozwiązać najlepiej. PTG jako gremium geografów diagnozujących i rozwiązujących złożone problemy świata. Towarzystwo nowych zadań podejmowanych dla optymalnego oraz efektywnego rozwoju geografii jako dyscypliny naukowej, dyscypliny kulturotwórczej, kształtującej wrażliwość środowiskową i humanistyczną oraz dyscypliny, która może komercjalizować swe wyniki badań i upowszechniać praktyczne zastosowania;
  4. Towarzystwo atrakcyjne dla młodych geografów, którzy są w stanie zapewnić ciągłość i kontynuację jego idei, ale i Towarzystwa otwartego na doświadczonych geografów. W tym zakresie za priorytetowe uważam: a) bardzo silne, międzynarodowe czasopismo, któremu PTG nada markę i zadba o wysoki poziom naukometryczny. Czasopismo Geograficzne wydaje się naturalnym wskazaniem dla tego pomysłu, ale jego obecna kondycja wymaga znaczącego wzmocnienia i profesjonalnego wsparcia wydawniczego. Rok 2023, w którym minie 100 lat od utworzenia Czasopisma Geograficznego i Polskiego Przeglądu Kartograficznego, powinien być rokiem kończącym proces wprowadzenia wydawnictw PTG do obiegu międzynarodowego; b) udział Towarzystwa w projektach naukowych i wdrożeniowych, w tym projektach międzynarodowych; c) PTG jako grono specjalistów przygotowujących opinie i ekspertyzy dla instytucji rządowych i samorządowych oraz podmiotów gospodarczych;
  5. Towarzystwo widziane – identyfikowane dzięki profesjonalnej promocji geografii przez stronę internetową oraz media społecznościowe, które będą najważniejszym nośnikiem aktualnych informacji ważnych nie tylko dla geografów, ale szerokiego grona odbiorców. Towarzystwo widziane przez nauczycieli, pasjonatów, młodzież, seniorów, ekspertów, służące rozwojowi wiedzy geograficznej i geograficznej świadomości. Współpracujące z Komitetem Nauk Geograficznych PAN, a także ważnymi dla nauki fundacjami i stowarzyszeniami. Promowania geografii jako nauki stosowanej oraz reprezentowania jej interesów wobec władz państwowych i opinii publicznej;
  6. Polskie Towarzystwo Geograficzne obecne na arenie międzynarodowej, które będzie się włączać siłą swych komisji tematycznych w wiele inicjatyw i projektów z zakresu ochrony środowiska i przyrody, zmian klimatu, rozwoju zrównoważonego, pielęgnacji ładu przestrzennego, jakości życia, dobra publicznego itp. Współpracujące, Międzynarodową Unią Geograficzną i EUGEO i in.;
  7. Towarzystwo jako silne wsparcie dla nauczycieli geografii – broniące wiedzy geograficznej przed wyeliminowaniem z programów edukacyjnych. Stojące na straży poprawności merytorycznej szkolnych podręczników. Pokazywanie, że geografia jest nauką bardzo użyteczną, z którą młodzież może i powinna wiązać swe losy zawodowe;
  8. Towarzystwo jako marka Olimpiady Geograficznej, która jest kuźnią młodych talentów i kształcenia wrażliwości i uważności geograficznej. Olimpiady Geograficznej, której międzynarodowe sukcesy laureatów i finalistów pozwalają z optymizmem spoglądać w przyszłość naszej dyscypliny;
  9. Towarzystwo jako forum ogólnogeograficznych spotkań, śmiałych dyskursów i debat. Zainicjowanie regularnych spotkań Zarządu Głównego nie tylko w celu wypełniania formalnych (statutowych) zadań, ale jako opiniotwórczego, silnego gremium, które będzie wypracowywać stanowisko geografów wobec kolejnych zapowiadanych zmian, w tym edukacji geograficznej. Gremium stojące na straży prestiżu geografii, budującej swój autorytet, także przez podejmowanie działań na rzecz otoczenia społeczno-gospodarczego;
  10. Towarzystwo dbające o czystość geografii – rozumianej jako obrona poprawności nazewniczej i terminologicznej, walczące z bylejakością i powierzchownością przekazów medialnych, spłaszczaniem wartości geograficznych odkryć naukowych w odbiorze społecznym;
  11. Towarzystwo nowoczesne – reagujące szybko na prawne wyzwania stawiane przez ustawodawców wobec stowarzyszeń. Dbające o formalną poprawność i rzetelność statutową ale i o swobodę i wolność twórczą;
  12. Towarzystwo jako gremium Mędrców – kontynuatorów wspaniałej historii naszego Towarzystwa. Zapoczątkowanie spotkań osób zasłużonych dla Towarzystwa: dotychczasowych prezesów, członków honorowych, przyjaciół geografii, mecenasów, sponsorów, działaczy kulturalnych – „Rady Złotych Medalistów”; która pozwoli budować międzypokoleniową więź w Towarzystwie.

Przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Geograficznego

Dr hab. Urszula Myga-Piątek, Prof. UŚ